Kiedy środek ciężkości rynku jest już dla wszystkich oczywisty, sprytni nabywcy zaczynają patrzeć na sąsiednie obszary. W Phuket nie jest to już egzotyka, ale normalny etap dojrzewania rynku.
Bang Tao i Cherngtalay od dawna stały się tak oczywiste, że w niektórych miejscach już uniemożliwiają ludziom myślenie. Gdy tylko rynek zidentyfikuje główną gwiazdę, połowa kupujących automatycznie tam ucieka, a druga połowa z opóźnieniem pyta, czy w pobliżu są jakieś obszary, w których logika wzrostu nie jest jeszcze w pełni ujęta w cenie. Na dojrzałym rynku takie pytanie nie jest czymś normalnym. Jest to konieczne.
Według C9 Hotelworks, Cherngtalay skoncentrował około 54% całej aktywnej podaży w Phuket w pierwszym kwartale 2025 r. Następne miejsca zajmują Rawai, Wichit, Karon i Si Sunthon z zauważalnie mniejszymi udziałami. Oznacza to, że główny ośrodek władzy jest już oczywisty, ale jednocześnie zauważalny staje się efekt uboczny: popyt zaczyna wyglądać szerzej, zwłaszcza tam, gdzie możliwy jest dostęp do silnej infrastruktury bez najwyższej opłaty za wejście.
Jednym z najciekawszych obszarów jest Si Sunthon i szersze północne zaplecze Thalang. Dlaczego? Ponieważ te lokalizacje korzystają z dwóch procesów jednocześnie. Z jednej strony żyją obok głównego centrum życia północno-zachodniego. Z drugiej strony to właśnie w tym miejscu ulepszenia infrastruktury i nowe połączenia transportowe mogą najbardziej zmienić codzienną logikę dostępu. A Price naprawdę uwielbia momenty, kiedy niewygodne nagle staje się normalne.
Drugą grupą obserwacyjną są Nai Yang i Mai Khao. Wcześniej zbyt często czytano je jedynie jako spokojną północ w pobliżu lotniska. Teraz jestem leniwy, żeby na to patrzeć. Według tego samego C9 na wyspie znajduje się już siedem nowych projektów handlowych i społecznych, w tym Mingle Mall Naiyang, Siam Premium Outlet Phuket i rozbudowa Central Phuket o 20 000 metrów kwadratowych z docelowym otwarciem w trzecim kwartale 2026 r. Oznacza to, że północ to nie tylko droga i cisza. Otrzymuje mszę służbową.
Kamala pozostaje również interesująca nie tylko jako stok premium z pięknymi zachodami słońca, ale także jako obszar, w którym nowy handel społecznościowy może jeszcze bardziej ulepszyć scenariusz codziennego życia. Ale Rawai nadal zachowuje swoją własną, wyraźną energię: mniej połysku, więcej prawdziwego życia na wyspie, duży popyt na pobyty długoterminowe i przejrzyste środowisko życia dla tych, którzy nie chcą żyć w formacie niekończącego się showreelu kurortów.
Ważne jest tylko, aby nie mylić drugiej linii wzrostu z próbą kupienia czegoś tańszego i nazwaniem tego strategią. Sąsiednie obszary nie wygrywają dlatego, że są drugie. Wygrywają tylko wtedy, gdy łączą się z silną infrastrukturą, zapewniają normalny handel, stają się bardziej zrozumiałe w przypadku długich pobytów i nie tracą ludzkiej jakości środowiska.
W dojrzałym Phuket kolejny wzrost często następuje nie tam, gdzie jest już kolejka entuzjastycznych inwestorów, ale tam, gdzie jakość życia staje się zauważalnie lepsza, a cena nie zdążyła jeszcze stać się całkowicie arogancka. I to chyba jeden z najprzyjemniejszych etapów targu dla tych, którzy potrafią patrzeć nieco dalej niż główna pocztówka.


